OnlyBio, Face Balance, Pianka oczyszczająca do twarzy adaptogenna enzymatyczna

Świetne oceny na wizażu. Odkrycie świetnego kosmetyku czy tylko bicie piany?

DANE TECHNICZNE

Opakowanie: Plastikowa butelka w pompką i zatyczką
Pojemność: 150 ml
Cena: 22,99 pln
Produkt wegański
Marka cruelty-free – ONLYBIO ZWERYFIKOWANE NA LIŚCIE – LISTA

Polska marka

OD PRODUCENTA

Adaptogenna pianka enzymatyczna to innowacja w oczyszczaniu cery. To połączenie niezwykle łagodnych dla skóry składników myjących z delikatnie złuszczającym enzymem owocowym papainą. Puszysta konsystencja pianki przyjemnie się rozprowadza i nie wysusza skóry, pozostawiając ją czystą, gładką i naturalnie promienną.

Tajemnica skuteczności: Adaptogeny to rośliny o niezwykłych właściwościach przystosowawczych, zdolne do przetrwania w najbardziej ekstremalnych warunkach środowiskowych. To dlatego tak dobrze wzmacniają Twoją skórę, poprawiając jej odporność.

RHODIOLA ROSEA, czyli różeniec górski, to adaptogen, który działa silnie antyoksydacyjnie, detoksykująco i oczyszczająco.

Co oczyszcza?
Naturalne, DELIKATNE SKŁADNIKI MYJĄCE oraz owocowy enzym – PAPAINA skutecznie, a zarazem łagodnie oczyszczają skórę, usuwając z jej powierzchni wszelkie zanieczyszczenia, pozostałości po makijażu, nadmiar sebum czy martwy naskórek.

Co nawilża?
ARBUZ działa niezwykle odświeżająco, rozświetlająco i nawilżająco, dzięki czemu skóra po umyciu nie pozostaje ściągnięta.

ZAPACH, KONSYSTENCJA, UŻYTKOWANIE

Konsystencja pianki po wyciśnięciu jest bardzo puszysta, ale nie jest to zbyt zbita forma piany, a raczej puszysty obłoczek, bo pianka ma w sobie bardzo dużo powietrza, jest mocno „nadmuchana”, co widać, jak po jakimś czasie opadnie. Zapach jest tropikalny, świeży, przyjemny, mocno czuć papaję, w ogóle natomiast nie czuję w tej kompozycji arbuza. Użytkowanie opakowania, jak to w przypadku pianek do mycia twarzy jest zazwyczaj, jest proste – mamy pompkę, która ma wypustki, co jest bardzo dobrym pomysłem, bo nie ślizgają nam się po niej palce i sprawnie działający, nie zacinający się dozownik.

Po kilku minutach konsystencja jest mniej puszysta. Czy wpływa to na wydajność? O tym również w podsumowaniu.

SKŁAD

Aqua,
Sodium Cocoyl Glutamate,
Coco-Glucoside,
Glycerin – gliceryna,
Citrullus Lanatus Fruit Extract – ekstrakt z arbuza,
Papaine – papaina,
Rhodiola Rosea Extract – ekstrakt z korzeni różeńca górskiego,
Maltodextrin – maltodekstryna,
Citric Acid – kwas cytrynowy,
Potassium Sorbate – sorbinian potasu,
Sodium Benzoate – benzoensan sodu,
Parfum – kompozycja zapachowa

ANALIZA SKŁADU

Sodium Cocoyl Glutamate – Sól sodowa kokosowych alkoholi tłuszczowych i kwasu glutaminowego, substancja myjąca, pianotwórcza. Łagodna dla skóry.
Coco-Glucoside – Poliglukozyd kwasów oleju kokosowego, Glukozyd kokosowy, substancja myjąca, środek pianotwórczy, ma zastosowanie również, jako emulgator. Jest chętnie stosowana w produktach organicznych, ponieważ jest wyjątkowo łagodna dla skóry. Wzmacnia pianę w produktach myjących. Poprawia konsystencję. Umożliwia połączenie z wodą substancji nierozpuszczalnych lub trudno rozpuszczalnych w wodzie.
Gliceryna to humektant, nawilża i jest promotorem przenikania innych substancji w głąb naskórka. Wspomaga też działanie konserwujące kosmetyk.
Ekstrakt z arbuza zmiękcza, nawilża, działa przeciwzmarszczkowo, tonizująco i ściągająco. Pomaga także przy leczeniu stanów zapalnych skóry.
Papaina to enzym roślinny pozyskiwany z mleczka i liści papai (czyli melonowca właściwego). Jest to enzym, który ma podobne działanie do pepsyny – enzymu wydzielanemu przez organizm ludzki, którego głównym zadaniem jest trawienie białek. Złuszcza martwy naskórek, rozjaśnia przebarwienia i wyrównuje koloryt cery.
Ekstrakt z korzeni różeńca górskiego to emolient, przeciwutleniacz, tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje skórę, zmiękcza i wygładza. Chroni skórę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych.
Maltodekstryna to emulgator, który ma właściwości odżywiające skórę i włosy, jest filmotwórczy i wygładzający. Ma także właściwości pochłaniające wilgoć, sebum i pot, co jest korzystne w przypadku skóry tłustej (pomaga zmatowić skórę) i w kosmetykach przeciw poceniu.
Kwas cytrynowy to antyoksydant, który złuszcza i reguluje pH.
Sorbinian potasu to konserwant.
Benzoensan sodu to konserwant.
Kompozycja zapachowa to zbiór składników zapachowych, które producent wybiera indywidualnie do danego produktu. Nie wiemy jakie dokładnie składniki zapachowe zostały wybrane, jest to tajemnica producenta.

DZIAŁANIE, EFEKTY, OBIETNICE PRODUCENTA, A MOJE DOŚWIADCZENIA

Używałam do mojej cery mieszanej, naczynkowej, bo przypominam, że taki typ skóry posiadam. Jak wszystkie produkty oczyszczające, które recenzuję, żeby test był wymierny, stosowałam na różne sposoby: solo do odświeżenia skóry rano, solo do demakijażu i oczyszczania skóry i po dwuetapowym oczyszczaniu produktem olejowym hydrofilowym.

PLUSY

  • CRUELTY-FREE I WEGAŃSKI
  • SKŁAD POD WZGLĘDEM DELIKATNYCH ŚRODKÓW MYJĄCYCH, MAŁEJ ILOŚCI KONSERWANTÓW, BRAKU KONSERWANTÓW O WYSOKIM POTENCJALE ALERGENNYM, EKSTRAKTY I SKŁADNIKI NAWILŻAJĄCE
  • ZAPACH jest tropikalny i odświeżający
  • POMPKA działała sprawnie i jest wygodna
  • NIE SZCZYPAŁA W OCZY
  • ODŚWIEŻA PODCZAS PORANNEGO MYCIA domywa resztki pielęgnacji z nocy i zostawia skórę z lepiej oczyszczonymi porami
  • BRAK UCZUCIA ŚCIĄGNIĘCIA I PRZESUSZENIA
  • DOMYWA RESZTKI MAKIJAŻU I OLEISTOŚĆ PRODUKTÓW HYDROFILOWYCH (EMULGUJĄCYCH) w dwuetapowym oczyszczaniu

MINUSY

  • SKÓRA NIE POZOSTAWAŁA NAWILŻONA (WCALE) ANI BARDZIEJ PROMIENNA (NA DŁUŻEJ)
  • SKŁAD POD WZGLĘDEM: KOMPOZYCJA ZAPACHOWA ponieważ nie wiadomo, czy występują tam składniki o wysokim potencjale alergennym
  • KIEPSKA WYDAJNOŚĆ przy używaniu jej do demakijażu, żeby zmyć makijaż i potem oczyścić skórę, musiałam myć twarz trzy razy i zużyć mnóstwo pompek (jednorazowe użycie wymaga 5 pompek aby oczyścić twarz i szyję)
  • DEMAKIJAŻ JEST PROBLEMATYCZNY bo musiałam myć twarz trzykrotnie, mając tylko podstawowy lekki makijaż typu tusz, podkład, puder, bronzer, gdzie żaden kosmetyk nie był nawet typu long-lasting czy wodoodporny
    ABY WIZUALNIE ZMYĆ MAKIJAŻ musiałam myć twarz dwukrotnie
    ABY SKUTECZNIE ZMYĆ MAKIJAŻ I OCZYŚCIĆ SKÓRĘ PO NIM, musiałam myć twarz trzykrotnie
  • MA DUŻY PROBLEM Z DOMYCIEM PRODUKTÓW OLEJOWYCH HYDROFOBOWYCH (tych, co nie emulgują) w dwuetapowym oczyszczaniu

PODSUMOWUJĄC: CZY KUPIĘ PONOWNIE? KOMU POLECAM?

Plus za walory zapachowe i wygodne użytkowanie. Co do skuteczności, u mnie pianka nadawała się tylko do porannego oczyszczenia skóry z resztek pielęgnacji po nocy i odświeżenia jej przed dalszą poranną pielęgnacją. Nie szczypała w oczy, ale nie gwarantuję, że nie będzie każdego. Nie ściągała i nie przesuszała.
Nie jestem przyzwyczajona już do demakijażu piankami i żelami, bo w tym celu wolę produkty tłuste, olejowe, ale wiedząc, że część z Was nie korzysta z dwuetapowego oczyszczania, postanowiłam zrobić nią demakijaż i dawno nie robiłam demakijażu tak mozolnie… Nie dość, że do wizualnego zmycia make-upu potrzebowałam umyć twarz dwa razy, bo po jednokrotnym umyciu nadal miałam pod okiem resztki tuszu, a na skórze nie do końca rozpuszczony podkład, to, żeby czuć taką pewność, że dobrze doczyściłam też skórę, potrzebowałam kolejnego mycia. Na dodatek jakoś tak niechlujnie mi to mycie z nią szło. Trochę za dużo tego chlapania się w pianie i wodzie dla mnie, a ja nie noszę ciężkich podkładów i nie używam wodoodpornego tuszu. Trzeba nią trochę popracować, żeby zmyć tłustość produktów olejowych jednym umyciem, ale przy hydrofilowych olejkach było to możliwe, gorzej jak nie emulgowały, wtedy było to mega trudne.. Jest to też jedna z mniej wydajnych pianek jaką miałam. Recenzowaną ostatnio piankę z Face Boom zużywałam dużo dłużej.
Gdybym się nie malowała i gdybym nie uwielbiała dwuetapowego oczyszczania, a co za tym idzie nie stosowała różnych produktów olejowych każdego wieczora, w tym też hydrofobowych, to może bym ją kupiła ponownie i sięgała rano i wieczorem, bo nie jest zła; nie przesuszała skóry, ma fajny skład, ale przy mojej rutynie pielęgnacyjnej więcej by stała, niż była używana, bo sięgałabym po nią tylko rano, a wolę mieć bardziej wielozadaniowy produkt, bo nie lubię mieć pootwierane kilka tego samego typu produktów jednocześnie. Jednym zdaniem: do mycia twarzy rano tak, do mycia wieczorem, jeśli się w ogóle nie malujemy, może być, do demakijażu zupełnie nie.

Polecane Artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.